© cpt.Roman Micinski
( od tego postu rezygnuje z walki o polska literowke-sorry, ale blog tego nie trawi- a w tlumaczeniach na Flamandzki,Arabski,Tajski,Amerykanski , Hinduski i Mandarynski-zeby wymienic tylko kilka jezykow w ktorych ogladalem tego bloga--> powstaje po prostu KASZANKA...
Wszystkich JEZYKOWYCH PURYSTOW - z gory przepraszam;o))
Czy wiecie, jak zdobywano Dziki
Zachod..Stanow USA?
Napewno wiecie..traperzy,kowboje, Indianie,rewolwerowcy I szeryfowie-czyli stroze prawa..nakazujacego strzelanie w twarz, a nie w plecy.Wozy osadnikow,chroniacy ich rangerzy-samozwancze oddzialy ludzi pogranicza(nazwani tak od Roberta Rogersa w czasie wojen z Francuzami I Indianami w 1755roku),wreszcie poszukiwacze zlota , skalpow,zemsty, lub nagrody za dostarczenie ..”zywym, lub martwym”..,oraz regularne konne oddzialy Armi Amerykanskiej, zakladajace I broniace liczne forty- wszyscy jednakowo owiani fama,krwawymi legendami I opowiadanymi przy ogniskach niestworzonymi o nich historiami, ktore czesto przetrwaly wieki I raczej malo mialy wspolnego z prawdziwymi postaciami I ich rzeczywistymi przezyciami.Do tego tygla historii nie zawsze prawdziwych-spora porcje legend dolozyl przemysl filmowy, robiac z rzezimieszkow bohaterow I odwrotnie.Nie sposob tu nie wspomniec o popularnych ..we wschodnich stanach USA show na temat Dzikiego Zachodu ,z autentycznymi gwiazdami jak Buffalo Bill(producent-ktorego wielokrotnie opowiadana historia przygod , przerosla nawet legende o nim- na przyklad przypisywano mu osobiste zabicie 4000 bizonow w ciagu 18 miesiecy!!).
Napewno wiecie..traperzy,kowboje, Indianie,rewolwerowcy I szeryfowie-czyli stroze prawa..nakazujacego strzelanie w twarz, a nie w plecy.Wozy osadnikow,chroniacy ich rangerzy-samozwancze oddzialy ludzi pogranicza(nazwani tak od Roberta Rogersa w czasie wojen z Francuzami I Indianami w 1755roku),wreszcie poszukiwacze zlota , skalpow,zemsty, lub nagrody za dostarczenie ..”zywym, lub martwym”..,oraz regularne konne oddzialy Armi Amerykanskiej, zakladajace I broniace liczne forty- wszyscy jednakowo owiani fama,krwawymi legendami I opowiadanymi przy ogniskach niestworzonymi o nich historiami, ktore czesto przetrwaly wieki I raczej malo mialy wspolnego z prawdziwymi postaciami I ich rzeczywistymi przezyciami.Do tego tygla historii nie zawsze prawdziwych-spora porcje legend dolozyl przemysl filmowy, robiac z rzezimieszkow bohaterow I odwrotnie.Nie sposob tu nie wspomniec o popularnych ..we wschodnich stanach USA show na temat Dzikiego Zachodu ,z autentycznymi gwiazdami jak Buffalo Bill(producent-ktorego wielokrotnie opowiadana historia przygod , przerosla nawet legende o nim- na przyklad przypisywano mu osobiste zabicie 4000 bizonow w ciagu 18 miesiecy!!).
Buffalo Bill I wodz Siouxow- Siedzacy Byk
na wspolnym zdieciu reklamujacym Show o Dzikim Zachodzie..
W tym gronie byli tez Dziki Bill Hickok-
znany z pokonania niedzwiedzia gryzzli traperskim nozem,ktory sam zginal
zastrzelony.. w plecy w saloonie ,z para osemek I para asow w dloni, oraz wodz
Siouxow- Siedzacy Byk-pogromca ekspedycji Generala Custera w slynnej bitwie pod
Little Bighorn. Furore robila w USA I
w..Europie Pani Annie Oakley, ktora w perfekcyjny sposob opanowala strzelanie z
kazdej broni Dzikiego Zachodu- wyprzedzajac w tym kunszcie najlepszych
rewolwerowcow I traperow – oddajac na przyklad kolejnych 25 strzalow dokladnie
w srodek tarczy z 40 metrow, przestrzeliwujac z rewolweru podrzucona 25
centowke , lub strzelajac celnie do wyrzuconej w powietrze karty ..12 razy -nim
ta z powrotem upadla na ziemie.
Jej popisowym numerem bylo jednak
odstrzeliwanie, ze sporej odleglosci ,popiolu z papierosa trzymanego w ustach
..przez jej meza-powtorzyla ten trick w Europie z Williamem II Imperatorem
Niemiec I krolem Prus..ale ten zdecydowal sie trzymac jednak papierosa w
wyciagnietej dloni.Lista innych znanych
nazwisk , przezwisk I przydomkow jest dluga:czarnych charakterow; Billy the
Kid’a ,Jesse Jamesa z jednej strony ,czy szeryfow nie zawsze o czystych dloniach-Wyatt Earp’a,
Bata Mastersona z drugiej –zeby tylko wymienic ich kilkoro. Dlatego tez ,nawet
dzisiaj ,kiedy badania nad przeszloscia I wlasna historia w USA sa naprawde na
wysokim poziomie poznawczym, choc nie zawsze obiektywnie przedstawianym I dosc
chetnie-szczegolnie te mniej chwalebne jej momenty - przemilczane..pozwolcie ze
zajmiemy sie malym skrawkiem tej histori, ktory choc krotkotrwaly- w Histori
jest niezle udokumentowany ,prawdziwy I ma tzw. ciag dalszy.
Otoz 18 Marca 1852 r. kilkunastu panow – w
tym Henry Wells I William Fargo, spotkalo sie w Nowym Yorku I po zlaczeniu
swoich aktywow..zalozyli firme bankowa przeznaczona do dzialalnosci finansowej
w polozonej..po drugiej stronie ..kontynentu- Kaliforni.Z zalozenia
musieli oprzec dzialalnosc na zaufanych I najszybszych, dostepnych w
tych czasach srodkach transportu– najszybszych statkach zaglowych, parowcach na
morzu,dylizansach I tzw. Ponny Express(szybkich jezdzcach na wymienianych na
specjalnych stacjach koniach-przewozacych tylko lekka poczte I czeki bankowe)
na ladzie.Oczywiscie , w miare dynamicznego rozwoju,transkontynetalnych lini
kolejowych – korzystali z kolei parowozowej I rowniez w miare rozwoju techniki -
lini telegraficznej,radiowej ,az w koncu telefonicznej.Firma rosla w oczach,
sluzac-poszukiwaczom zlota,bankierom,handlowcom,ranczerom I farmerom na calej
szerokosci kontynetu.Zreszta bank Wells & Fargo robi to do dzisiaj, bedac
jednym z najwiekszych,dobrze umiejscowionych we wszystkich stanach bankiem
Ameryki. Nas jednak najbardziej interesuja poczatki dzialalnosci firmy.


Otoz, po poczatkowym wynajmowaniu
niezaleznych wlascicieli dylizansow utrzymujacych poszczegolne –stosunkowo
krotkie linie miedzy najwiekszymi miastami-mloda firma bankowa postawila na rozwoj
bussinesu - opartego w koncu na duzym zaufaniu klientow powierzajacych temu
bankowi czesto wszystkie swoje aktywa-zloto,pieniadze i papiery wartosciowe-od
budowania zaufania w oparciu o wlasne,firmowe polaczenia komunikacyjne.Uzywajac
statkow,kolei, drog - wszedzie tam gdzie sie one konczyly-budowali swoje wlasne
niezalezne polaczenia dylizansowe I konne-przez bezdroza,prerie I gory .W
krotkim czasie- w oparciu o niesamowicie rosnace potrzeby rodzacego sie
bussinesu, zbudowali najwieksza na swiecie siec wlasnych, transkontynetalnych
dylizansow-laczac wschod z zachodem stanow USA.Nie byloby to mozliwe bez
pomyslu, szalonej odwagi i nie liczenia sie z ryzykiem ,oraz oczywiscie
..dylizansow..koni..i ludzi ktorzy nimi powozili.
Dylizans oczywiscie nie byl wymyslem
amerykanskich kowbojow-wyewoulowal z pojazdu konnego ktorego poczatki siegaja
XIV wieku i..obszaru dzisiejszych Wegier,potem podobne pojazdy wpierw 2, potem
4 konne, pojawily sie w Angli I praktycznie na calym europejskim
kontynecie.Dopiero w 1784 ruszyly jednak na dalsze ,regularnie pokonywane trasy
–znow w Angli gdzie zakontraktowane je do przewozu pasazerow
i..poczty.Przeniesione za wielka wode, wpierw zdobyly zablocone ulice co
wiekszych miast,dopiero po latach-odpowiednio zmodyfikowane opanowaly bezdroza
otwartych terenow.Oczywiscie nalezy je odroznic od ciezkich wozow osadnikow
toczacych wolno, ale nieodwolanie swoje kola na DZIKI ZACHOD, wozy te-tak
dobrze znane z kowbojskich filmow-mogly bowiem udzwignac do 7 ton ladunku.
Klasyczne dylizanse-duzo lzejsze wazace do
1200kg ,szybsze I zaprzezone wpierw w 4, potem w 6 koni,powozone byly przez
jednego naprawde sprawnego woznice I jednego-dzis powiedzielibysmy
(uzbrojonego)pracownika ochrony. Najslynniejsze,produkowane od 1827 w CONCORDE,
New Hempshire, przez panow Lewisa Downinga I J.Stephena Abbota-zdobyly szybko,
nie tylko zasluzona renome co do jakosci I wytrzymalosci konstrukcji, ale tez
dzieki powiazaniu sie z najwiekszym na swiecie odbiorca dylizansow-Wells
&Fargo-byly widziane I porzadane na prawie calym kontynecie.Zaprzezone
szostka ,wymienianych na stacjach postojowych koni- mogly dowiesc swej
niezawodnosci na najbardziej wymagajacych,kontynetalnych trasach-a przyklad
lini”Batterfield”-otwartej w 1857roku laczacej St.Luis z San Francisco –przez
El Paso,Tucson,I Los Angeles- szalona jak dla konnego pojazdu trase o dlugosci
przeszlo 4 500km!!!
Jeden z wczesnych przykladow rozwiazan
dylizansu budowanego w Concorde
Malowane na ciemny braze ze zlotymi nazwami
lini I wlascicieli dylizanse, mialy podwozia, oraz kola I dyszle w
charakterystycznej zolci wyschnietej trawy.Starannie recznie wykonane z drzewa
orzechowego szprychy kol ,byly wywazone bardzo dokladnie, zeby nie zniszczyc
wrazliwych stalowych osi na tych dalekich trasach.Kola, mniejsze z przodu, aby
ulatwic manewrowanie konmi I dylizansem, byly otoczone ,nakladana na goraco I
studzona w wodzie, obrecza. Cala konstrukcja dylizansu oczywiscie hustala sie
na niezaleznych od podwozia,podwieszanych pasach skorzanych-aby choc troche
amortyzowac czesto kamieniste podloze trasy.
Dylizanse
te wozily nie tylko aktywa klientow banku Wells & Fargo, ale ryzykujacych
swoim zyciem pasazerow-dla ktorych-jesli
ja przezyli-podroz ta byla napewno doswiadczeniem zapamietanym na
zawsze.Wyobrazcie sobie stloczonych od 6 do az.. 14 pasazerow-bo tyle pasazerow zabieraly najwieksze
dylizanse(czesc z nich musiala zadowolic sie siedzeniem..na swiezym
powietrzu-na dachu ,lub waskiej lawecze trzymajac sie..bagazy przymocowanych
pasami z tylu dylizansu) ,stloczonych na
waskich 30 cm szerokosci twardych lawkach.
W
srodku”imponujacej dzieciecej kolyski” jak nazwal dylizans Mark Twain- w
kolyszacej sie do wymiotow , na wybojach bezdrozy gondoli ,przeladowanej zlotem,
pieniedzmi,poczta,I bagazami ,byli
chronieni od strzal Indian, lub
ataku rabusiow - glownie modlitwa o przezycie ,oraz cienka scianka dylizansu. Obrona aktywna
wyprawy byly zazwyczaj 4 colty (wynalezionymi w 1837 roku) woznicow i karabin z
zamkiem typu flinta ,a dopiero po 1860- jednym dodatkowym protoplasta samopowtarzalnego
Winchestera-karabinkiem Henry’ego.
Dzien I noc, krecily sie kola dylizansu ,przemierzajac 8 do 18 km/godz. przez ,wydawaloby sie nieskonczona prerie,bezdrozne,niebezpieczne kaniony, gorskie przelecze,pustynie ze zdradliwym nawianym piaskiem, w koncu brody rwacych rzek-zeby zatrzymywac sie tylko po to, by zmienic na stacjach wyczerpane konie,dac sie odswiezyc ledwo zywym pasazerom,a wszystkim, z woznicami wlacznie umozliwic popicie kawa, suszonej wolowiny I twardych jak podkowy koni –“ciasteczek podroznika”.Jesli mieli to szczescie I ,nie nekani zadnym atakiem ,dozyli kranca tej podrozy-po okolo 25 dniach I przebyciu prawie 2800 mil- stukot kopyt ostatniej zmiany koni,na brukowanej ostatniej mili podrozy –ulicy w San Francisco, musial brzmiec w ich uszach najpiekniejsza w zyciu muzyka.Oczywiscie lini dylizansow bylo znacznie wiecej,na przyklad Amerykanska wojna Polnocy z Poludniem –wymusila nowe trasy z Kaliforni do Virginia City-Nevada i dalej do Salt Lake City,Utah skad mozna bylo zlapac polaczenie przez Denver,Colorado az do Mississipi. Bankierska firma wykupowywala pomniejsze firmy przewozowe zageszczajac siec polaczen obslugiwanych przez dylizanse budowane w Concorde, a obslugiwane przez wynajetych wlasnych woznicow . Kiedy na przyklad poszukiwacze zlota w 1866 roku znalezli je w gorach w Montany I Idaho ,dylizanse Wells & Fargo byly tam zaraz za nimi, I to one wywozily znalezione zloto na wschod.Wspolpraca Wells&Fargo z wytwornia z Dylizansow Concorde pana Abotta I Downinga zaowocowala np.najwiekszym jednorazowym zamowieniem – w 1867 bankierzy zamowili..40 dylizansow w jednej dostawie! Trzeba przyznac ze ich komfort tez szedl w parze z rosnacymi wymaganiami pasazerow - w sumie od 1830 do 1900 roku firma z Concorde wyprodukowala ponad 3700 dylizansow w ..14 -tu modelach.
Dzien I noc, krecily sie kola dylizansu ,przemierzajac 8 do 18 km/godz. przez ,wydawaloby sie nieskonczona prerie,bezdrozne,niebezpieczne kaniony, gorskie przelecze,pustynie ze zdradliwym nawianym piaskiem, w koncu brody rwacych rzek-zeby zatrzymywac sie tylko po to, by zmienic na stacjach wyczerpane konie,dac sie odswiezyc ledwo zywym pasazerom,a wszystkim, z woznicami wlacznie umozliwic popicie kawa, suszonej wolowiny I twardych jak podkowy koni –“ciasteczek podroznika”.Jesli mieli to szczescie I ,nie nekani zadnym atakiem ,dozyli kranca tej podrozy-po okolo 25 dniach I przebyciu prawie 2800 mil- stukot kopyt ostatniej zmiany koni,na brukowanej ostatniej mili podrozy –ulicy w San Francisco, musial brzmiec w ich uszach najpiekniejsza w zyciu muzyka.Oczywiscie lini dylizansow bylo znacznie wiecej,na przyklad Amerykanska wojna Polnocy z Poludniem –wymusila nowe trasy z Kaliforni do Virginia City-Nevada i dalej do Salt Lake City,Utah skad mozna bylo zlapac polaczenie przez Denver,Colorado az do Mississipi. Bankierska firma wykupowywala pomniejsze firmy przewozowe zageszczajac siec polaczen obslugiwanych przez dylizanse budowane w Concorde, a obslugiwane przez wynajetych wlasnych woznicow . Kiedy na przyklad poszukiwacze zlota w 1866 roku znalezli je w gorach w Montany I Idaho ,dylizanse Wells & Fargo byly tam zaraz za nimi, I to one wywozily znalezione zloto na wschod.Wspolpraca Wells&Fargo z wytwornia z Dylizansow Concorde pana Abotta I Downinga zaowocowala np.najwiekszym jednorazowym zamowieniem – w 1867 bankierzy zamowili..40 dylizansow w jednej dostawie! Trzeba przyznac ze ich komfort tez szedl w parze z rosnacymi wymaganiami pasazerow - w sumie od 1830 do 1900 roku firma z Concorde wyprodukowala ponad 3700 dylizansow w ..14 -tu modelach.
Inna krotkotrwala ,ale pionierska
dzialalnoscia banku Wells&Fargo bylo powolanie tzw. Ponny Express,
dzialajacego tylko od Kwietnia 1860 ,do Pazdziernika 1861.Aby udowodnic
mozliwosc przewozu szybkiej poczty amerykanska Centralna Trasa
wschod-zachod,mlodzi, czesto nastoletni jezdzcy pedzacy na zlamanie karku,
przekazywali sobie z konia na konia, specjalnie zaprojektowane worki z poczta-pokonujac
trase okolo 3200km z St.Joseph,Missouri do Sacramento w Kaliforni w zaledwie 10
dni!! W ostatnich miesiacach dzialalnosci Pony Express, Wells&Fargo zdobyli
nawet oficjalny kontrak z rzadowa agencja poczty U.S.Mail-uzywajacej raczej
dylizansow dla swoich przesylek.
A co laczy wymienione na wstepie slynne z
histori zdobywania Dzikiego Zachodu postaci z powyzsza historia dylizansow
? Otoz WSZYSTKIE z nich( za wyjatkiem
oczywiscie wodza Siouxow-Siedzacego Byka),bez wgledu po ktorej stronie prawa stanely
pozniej- na wczesnym etapie swojego zycia byl woznicami DYLIZANSOW, lub
jezdzcami PONNY EXPRESS - w tych pionierskich,najciezszych do wyobrazenia
warunkach- zdobywajac doswiadczenie niezbedne do zaistnienia jako wybijajacej
sie postaci w historii Dzikiego Zachodu.
Przyslowiowym gwozdziem do trumny dalekich
lini dylizansowych,bylo wbicie tzw. Zlotego Gwozdzia-czyli ostatniego laczacego
podklady z torami budowanymi z obu stron transkontynetalnej trasy kolei
zelaznych ,w 1869 roku w miejscowosci Promontory w Utah.Zakonczylo to, te
krotka ere wielkiego rozkwitu transkontynetalnych lini dylizansowych –ktore
jednak dalej, ale juz w mniejszym zakresie kontynuowaly dzialalnosc wszedzie
tam, gdzie kolej nie docierala.Dylizanse Wells & Fargo na drewnianych
kolach toczyly cenne I ciezkie skrzynki swoich klientow ,az do wczesnych lat XX
wieku.
Tak na marginesie: slynny aktor JOHN
WAYNE(1907-1979)- sztandarowy aktor prawie wszystkich westernow-jak nazywamy
holliwodzkie produkcje pokazujace historie z Dzikiego Zachodu-oszalamiajaca
kariere-po prawie 10 latach drugoplanowych rol granych produkcjach Holywood ,
rozpoczal od roli w filmie “DYLIZANS” Johna Forda, nakreconym w 1939 roku.
Gdyby komus wspolczesnie marzylo sie
przebycie ,choc krotkiej trasy oryginalnym Dylizansem z Concorde ,polecam
muzealny egzemplarz dostepny w Sturbridge Village, Massachusetts
© cpt.Roman Micinski
Opracowano miedzy innymi w oparciu o …








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz